niedziela, 2 marca 2014

[123] Lisa Scottoline- ' Nie odchodź '

Zrobiłam napad na bibliotekę !

***


Autor : Lisa Scottoline
Tytuł : Nie odchodź
Seria : -
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Stron : ?
Półka : Od wydawnictwa
Mike Scanlon ma trzydzieści sześć lat, odbywa służbę w Afganistanie, gdzie 'składa do kupy' pokiereszowane ludzkie ciała i jest dumnym mężem i ojcem, odliczającym czas pozostały do powrotu na łono rodziny. Informacja o tragicznej śmierci żony uderza w mężczyznę niespodziewanie. Od tej pory Mike zostaje 'wrzucony' w normalny świat, musi nauczyć się rzeczy, które dotychczas nie były mu niezbędnymi. 

Doktor Scanlon nie spodziewał się, że nawet życie rodzinne ma charakter wojny, dopóki najbliżsi nie wystąpili przeciwko niemu, chcąc zatrzymać jego córeczkę u siebie...

Jak bohater poradzi sobie z informacjami na temat ukochanej Chloe, niekoniecznie pozytywnymi ? Jak poradzi sobie w życiu bez huku pocisków ... ?

Z Lisą Scottoline, a raczej jej twórczością spotkałam się już jakiś czas temu, również przy okazji czytania egzemplarza recenzenckiego; uważam nawet, że kobieta ma zadatki na 'drugą Jodi Picoult'. Jej utwory, tak jak u Picoult, mają coś takiego w sobie, co zachęca do czytania. Lisa Scottoline ukazuje przeróżne charaktery ludzi, nie ogranicza się jedynie do tych pozytywnych, a jej papierowi bohaterowie są dzięki temu bardziej ludzcy, bardziej podobni do nas, czytelników. Popełniają błędy i muszą je naprawić. Główny bohater Mike do czasu śmierci żony uważał, że jego życie jest wręcz idealne- robił to, co kochał, a w domu czekała na niego rodzina. Niestety, wraz z odejściem Chloe mydlana bańka szczęścia prysła, a przed doktorem stanęło zadanie rozwiązania kilku mrocznych tajemnic, których w życiu nie spodziewałby się po własnej żonie...

Wydaje nam się, że jeśli jesteśmy z kimś długi czas, to naprawdę go znamy i potrafimy przewidzieć każdy ruch drugiej połówki. A tu niespodzianka, bo każdy z nas ma tajemnice, z których nie jest dumny i woli się nimi nie dzielić- po co przywoływać przeszłość ? Mike na własnej skórze przekonał się, że stuprocentowa wiara w drugą osobę to poniekąd zwykła bujda- wierzył w wierność żony, w to, że dobrze sobie radzi z rozłąką, nadeszło jednak gorzkie rozczarowanie. 

Nie spodobała mi się -i zupełnie jej nie pochwalam !- postawa Danielle i Boba, czyli siostry Chloe i jej męża. Głównym problemem ich małżeństwa jest to, iż nie mogą mieć własnych dzieci. Dlatego natychmiastowo zgadzają się na opiekę nad małą córeczką Scanlon'ów podczas nieobecności Mike'a w kraju. Wszystko być może byłoby w porządku, gdyby nagle nie zapragnęli drogą sądową  odebrać biologicznemu ojcu wszelkich praw do opieki. Czy tak postępuje rodzina wobec męża, wciąż pogrążonego w żałobie ? Przyznaję, wiele jest tu także winy Mike'a, ale chyba należy się wspierać w trudnych początkach nowej egzystencji, czyż nie ?

Co do książki, jestem jak najbardziej na tak. Autorka po raz drugi mnie nie zawiodła i jak już wspominałam, czytam jej utwory z przyjemnością, równą uczuciu czytania książek Picoult. Cała historia to nie tylko rodzinne przepychanki o opiekę nad dzieckiem- to także wojenny pył, krew, pot, łzy i śmierć. Dużo, o wiele za dużo śmierci osób bliskich, które na zawsze pozostaną w pamięci. O których zawsze pomyśli się "byli tacy młodzi, powinni żyć". Nie odchodź to również próby poznania tajemnic osoby, która była nam najbliższą...

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka !

www.proszynski.pl