Studenci, Wam też tak szybko przeminęły te wakacje ? ;)
***
Autor : Charlotte Bronte
Tytuł : Niedokończone opowieści
Seria : -
Wydawnictwo : MG
Stron : 256
Twórczość Charlotte Bronte jest już znana większości z was, a przynajmniej każdy choć raz słyszał nazwisko tej pisarki; jeśli nie w odniesieniu do niej, to do którejś z jej sióstr. Coraz popularniejsze stają się także książki przybliżające nam, Czytelnikom, sylwetkę tej 'płodnej' twórczo kobiety. Ale Charlotte Bronte to nie tylko Vilette czy Jane Eyre- to także cztery opowieści, którym nikt nie przypisał zakończenia ...
Jestem łasa na wszystkie książki sióstr Bronte (albo te opowiadające o nich), więc postanowiłam sięgnąć także po Niedokończone opowieści. Troszkę się obawiałam, że przez brak zakończenia poczuję niedosyt... Jak myślicie, obawy się spełniły ?
Dzisiejsza recenzja będzie krótka, jako że nie mogę zbyt dużo Wam zdradzić- przecież mój blog nie spoileruje ;) jak już wspomniałam, Niedokończone opowieści to cztery odrębne historie, które w pewnym momencie się urywają. Gdzieś czytałam (może nawet na odwrocie książki), że zostały one "wygrzebane" z papierów pisarki, po czym postanowiono je wydać.
Brak zakończeń to wada czy zaleta ? Cóż, trudno mi jednoznacznie ocenić; z jednej strony nasza wyobraźnia może dać niezły popis, dopisując ciąg dalszy, ale z drugiej... jedna bądź dwie opowieści urywają się w takim momencie, że właściwie trudno by było cokolwiek samemu 'dopisać'. Historie rozbudziły moją ciekawość i naprawdę żałuję, że nigdy nie poznam zakończenia- no cóż, muszę obejść się smakiem ;)
Polecam tym, którzy nie boją się sięgać po 'niekończące się' opowieści ;)
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku !
Jeżeli już straciłeś te kilka minut na wejście na mój blog i przeczytanie chociaż kilku linijek recenzji, to proszę, daj o sobie znać w komentarzu ;)
Miło się czyta czyjeś opinie :-*