piątek, 31 lipca 2015

[253] Mary Higgins Clark, Alafair Burke- 'Morderstwo Kopciuszka'

***

Autor : Mary Higgins Clark, Alafair Burke
Tytuł : Morderstwo Kopciuszka
Seria : W cieniu podejrzenia
Wydawnictwo : Prószyński i S- ka
Stron : ?

 Dwadzieścia lat temu ktoś odebrał życie studentce, Susan Dempsey.Dziewczyna uciekając zgubiła but, przez co dla tysięcy ludzi od tamtej pory była "Kopciuszkiem". I kolejną nierozwiązaną sprawą...
Jest jednak ktoś, dla kogo rozwiązywanie tajemnic przeszłości stało się sensem życia. To Laurie Moran, odpowiedzialna za program W cieniu podejrzenia kobieta, która wie co oznacza strata najbliższej osoby i życie w nieustającym strachu.
Czy po dwudziestu latach istnieje choć cień szansy, że morderca utalentowanej Susan może zostać schwytany?

Pewnie większość z nas choć raz, przerzucając kanały w tv natrafił na podobny program; swego czasu byłam fanką Fajbusiewicza i innych kryminalnych spraw tego rodzaju. Dlatego z zainteresowaniem sięgnęłam po książkę pisarskiego duetu. I jak?

Bardzo trudno natrafić na jakikolwiek ślad po dwudziestu latach od odłożenia sprawy na półkę "nierozwiązane". Osoby, które wówczas składały zeznania bądź były odpowiedzialne za rozwiązanie tajemnicy mogły już nie żyć. Nie oszukujmy się, płynące lata zamazują wspomnienia- coś, co wówczas mogło nas zastanowić, po dwóch dekadach prawdopodobnie już dla nas nie istnieje. Laurie Moran stanęła przed dużym wyzwaniem, żądna prawdy. Rodzinie ofiary należy się chociaż to...

Jak już wspomniałam, kiedyś dużo czasu poświęcałam na podobne programy. Dziś już znacznie mniej przesiaduję przed tv, ale jakiś sentyment pozostał. Morderstwo Kopciuszka przyciągnęło mnie do siebie także tytułem- "Kopciuszek" i "morderstwo"?!

Ta pozycja to pierwszy tom nowej serii W cieniu podejrzenia. Przyznam, że mimo dużych nadziei ta książka nie porwała mnie aż tak bardzo, jakbym chciała. Niby wszystko w porządku, ciekawe postacie, jeszcze bardziej intrygujące tajemnice z przeszłości, ale... jeśli czyta się dużo utworów z tego gatunku, to potem rodzi się pewien problem- brak tego jedynego w swym rodzaju elementu, który doprowadziłby do wielkiego "bum!" w głowie. W tym przypadku sprawa poszła gładko, ale wątpię, że ta książka zapadnie mi w pamięci. Nie poddaję się jednak, czekam na kolejne tomy- przecież każdy musi się 'rozkręcić'!

Nie zniechęcajcie się; kto rzadko sięga po thrillery, ten nie poczuje zawodu czytając o pewnej studentce, która widziała zbyt wiele.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Prószyński i S- ka!