piątek, 24 maja 2013

[067] Magda Bielicka- ' Lista. Historia zbrodni niedoskonałych... '

Kasia vs Sesja 1:0 ^^
Wszystkiego tak się nazbierało, a tu kurcze trzeba kuć...
Ugh, już niedługo !

***


Autor : Magda Bielicka
Tytuł : Lista. Historia zbrodni niedoskonałych...
Seria : -
Wydawnictwo : Novaeres
Stron : 205

Adam ma problemy finansowe i to dosyć poważne- wygodne mieszkanie, na które jeszcze jakiś czas temu było go stać, stało się nagle zbyt kosztowne w utrzymaniu. Przyzwyczajony jedynie do kociego towarzystwa wrednej Niutki mimo wszystko stara się wybrnąć z problemu, ledwo godząc się z myślą o obcych stopach przemierzających mieszkanie. Tak zapoznaje Agnieszkę i jej córkę Anię; między bohaterami nawiązuje się nić porozumienia, po części przez podobne życiowe problemy, a po części przez wspólne zainteresowania. Rzucony mimochodem pomysł na obrabowanie byłego szefa niespodziewanie zostaje wcielony w życie, co daje początek "gangsterskiej parze". 

Jak długo bohaterowie będą trzymać się wątpliwego rzemiosła, pełnego niespodziewanych zwrotów akcji, nieprzemyślanych ruchów i... zbrodni w każdym tego słowa znaczeniu ?

Okładka bardzo przyjemna, rysunkowa, no i ta kusząca góra pieniędzy ! Każdy z nas na jej widok pewnie od razu wpada na pomysł, co też zrobiłby z taką ilością gotówki. Totalnie rozwaliła mnie Niutka, na którą natrafiłam po odwróceniu książki i czytaniu opisu umieszczonego na tyle właśnie; znudzona ( a może raczej wkurzona ) kocia mina mówi nam chyba wszystko. Zupełnie jak ten  słynny kot z kwejka, z miną na "nie". Skoro front zapowiada ciekawą historię, to czy czytelnik faktycznie może takową spotkać w środku ?

Adam i Agnieszka spotykają się w sytuacji czysto standardowej, przypuszczalnej, to może spotkać każdego z nas- on szukający oszczędności, ona własnego, małego konta, przynajmniej na jakiś czas. Od razu przypadli sobie do gustu, dobrze im się rozmawiało, więc nastawiona byłam na przebicie się na główny plan wątku big love. I w sumie mogę z czystym sercem powiedzieć, że odkąd go spotkała, jej życie diametralnie się zmieniło. Jednak chyba nie całkiem tak, jak sobie to wymarzyła... Uczucie uczuciem, kasa kasą, ale sumienie robiło się coraz cięższe od grzeszków... W pewnym momencie myślałam, że po prostu przyznają się do winy i po sprawie. A tu taka niespodzianka !

"Lista..." była mi bardzo w smak, jeśli mogę to tak ująć. Krótka, nieco ponad 200 stronicowa książeczka z ciekawą okładką i jeszcze ciekawszą fabułą została pochłonięta w kilka godzin. Nie istnieje wiele książek, w których tak na prawdę romans bohaterów nie byłby najistotniejszy w całej fabule, a do tego bohaterowie, choć wydawałoby się, że ludzie zwykli jak Ty czy ja mogą porwać się na takie szaleństwo jak obrabowanie kogokolwiek. Nie powiem, słysząc o licznych historiach o kradzieżach ( nawet w tak spokojnej miejscowości jak moja ) i czytając tyle kryminałów/ thrillerów nie raz zastanawiałam się, czy dałabym radę pokusić się o coś podobnego. Nigdy oczywiście nie rozpatrywałam tego na poważnie, jako rozwiązanie moich problemów. W pewnym momencie te igraszki z policją i niejako losem stają się trochę... niebezpieczne. Ktoś ich rozpoznaje, agresja staje się niekontrolowana, a w grę wchodzi także bezpieczeństwo dziecka. Licho nie śpi, jak mawiają niektórzy. 
Duży plus należy się Pani Magdzie za to, że bohaterowie to nie jakieś wybitne, bogate i piękne jednostki, ale zwykli, szarzy ludzie, nie wybijający się ponad tłum. Można nawet powiedzieć, że dzielnie trzymali się swego stołka o nazwie "inteligencja" podczas lawiny głupoty i plastiku. To, co przydarzyło się Agnieszce i Adamowi może spotkać każdego z nas i tu nie mówię raczej o wątku kradzieży- poznanie kogoś przypadkiem, na przystanku czy ulicy jest możliwe. I autorka ładnie to podkreśla, nie wikłając bohaterów w dziwne, zupełnie nierealne sytuacje. 
Polecam, bo to na prawdę ciekawa lektura ;)

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Novaeres ;)