piątek, 12 stycznia 2018

[422] Jacek Getner- 'Pan Przypadek i Kobietony'

***


Autor: Jacek Getner
Tytuł: Pan Przypadek i Kobietony
Seria: Pan Przypadek i... / t. 6
Wydawnictwo: Zakładka
Stron: 234

Kobiety, ach te kobiety... Złośliwe, zazdrosne i kłótliwe. Ale także wspierające, kochające i słodkie. Zależy, jak je traktujesz. 
Tym razem Jacek Przypadek "wpada" w same kobiece sprawy. Mówi się, że niby tylko mężczyźni łakną zemsty. Jeżeli tak, to my, płeć piękna, pragniemy jej sto razy bardziej. I szybciej doprowadzamy do jej realizacji.

Indża Wasowicz była naczelną feministką, założycielką fundacji FURiA. No właśnie, była- ktoś pomógł jej zejść z tego świata. I choć początkowo można by założyć, że nikt nie piśnie ani jednego słowa na zmarłą działaczkę, to już kilka dni po pogrzebie okazuje się, iż kobieta miała więcej wrogów niż przyjaciół... teraz trzeba tylko odnaleźć tego, kto nienawidził jej na tyle, aby zabić. Ale przecież za sprawę bierze się pan Przypadek, gwarancja rozwiązania sama w sobie.

W drugiej sprawie bohaterka, popularna Kamila Bilska, niedługo wyprawia urodziny. Radosny fakt mącą jedynie maile, w których ktoś grozi jej śmiercią podczas wspomnianej imprezy. Zaproszenia otrzymały nie tylko wielkie sławy, ale również przyjaciółki kobiety z czasów liceum. Ale czy tak serdeczna więź mogła by być fałszywą... ?

Po motocyklowym wypadku Matyldy Duma wszyscy obwiniają jej brata, Mateusza. W końcu mężczyzna znika, zaś jego siostra za wszelką cenę stara się go odnaleźć. Ma mu bowiem do przekazania słowa ich zmarłego ojca.

Pan Jacek Getner zaserwował nam kolejny tom przygód rodzimego detektywa, Przypadka. Tego, który ma zarówno wrogów, jak i przyjaciół (a pewnie tych pierwszych nawet więcej). Tym razem autor poświęcił uwagę nam, kobietom. I w wielu rzeczach się z nim zgadzam! Potrafimy świetnie manipulować, w potyczkach nie ma nam równych, a zemstę planujemy z dokładnością co do najmniejszego szczególiku. Dosyć zmyślne z nas istoty, ot co!

Pan Przypadek i Kobietony to książka, która kilkakrotnie wywołała uśmiech na moich ustach. Do tego spostrzegawczy detektyw poniekąd uczy nas, jak bardziej wyostrzyć nasze zmysły. Jeszcze kilka takich tomów i nic już nie będzie nam w stanie umknąć! 

Najbardziej zaintrygowało mnie zakończenie i teraz (to przez Pana, Panie Autorze!) czekają mnie miesiące niepewności o prywatne sprawy Przypadka. Chcę już tom siódmy!

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorowi!