wtorek, 14 marca 2017

[361] Katrina Kittle- 'Dobroć nieznajomych'

***





Autor : Katrina Kittle
Tytuł : Dobroć nieznajomych
Seria : Kobiety to czytają!
Wydawnictwo : Prószyński i S- ka
Stron : 512

Minęło już dwa lata od śmierci  Roy'a, męża Sarah, ale kobieta i jej synowie nadal nie mogą się z tym pogodzić. Z samego dna wyciągnęła kobietę Courtney, przyjaciółka i niedaleka sąsiadka rodziny. Tego dnia, widząc jej syna Jordana, Sarah postanawia zrewanżować się przyjaciółce za jej wsparcie i zabiera chłopca do szkoły. Nieoczekiwany postój, dziwne zachowanie Jordana to tylko preludium tragicznej prawdy...

Nie wiedziałam, co na mnie czeka w tej książce. Oczywiście, czytałam pozytywne recenzje, wiedziałam więc, iż wybór był trafiony. Ale nie spodziewałam się... tego, co dostałam. Dobroć nieznajomych jest jak obuch w głowę. Naprawdę. 

Jordan, syn Courtney, chciał popełnić samobójstwo. Nikt nie wie, co nim kierowało- przecież dobrze się uczył, miał dom pełen ciepła, a że był dzieckiem nieco wycofanym... cóż, każdemu się zdarza. W szpitalu jednak odkryto okropną prawdę o ostatnich kilku latach jego życia. Myślę, że tyle mogę zdradzić; otóż Jordan był molestowany, a także wielokrotnie gwałcony przez własnego ojca. Nie chciał już tak żyć, a nie widział innego wyjścia z sytuacji. W końcu to jego rodzice, kochają go...

To jest tak mroczna, obrzydliwa w swej prawdzie książka, że zagłębiając się w nią coraz bardziej czułam ciarki na plecach. Po raz pierwszy w mej "karierze" mola książkowego spotkałam się z tak szczerym pisaniem o pedofilii. Bez tabu, bez pięknych słów, z których sami mielibyśmy wyciągnąć wnioski. Bez zaciemniania spraw, które powinny być wykrzyczane na cały świat. Pani Kittle odwaliła kawał świetnej roboty. I choć można by pomyśleć, że wszystkie tajemnice tej rodziny ujawniono na samym początku lektury, to z rozdziału na rozdział było tylko więcej niedopowiedzeń.

Jestem pod tak ogromnym wrażeniem, że do tej pory na myśl o Dobroci nieznajomych czuję obrzydzenie pomieszane z fascynacją stylem autorki i jej literacką szczerością. Pani Kittle wie, jak uderzyć w czytelnika tak, aby na długo zapamiętał tę lekturę...
O tej książce powinno być głośno. Nie dlatego, że jest perełką wśród literatury obyczajowej; powód jest inny. Porusza sprawy tak ważne, jak ochrona dzieci przed pedofilami. Oczywiście, słyszy się o tym w wiadomościach, jednak sądzę, że każdy z nas szybko o tym zapomina- szczególnie, jeśli pedofil został ukarany. Dobroć nieznajomych musi poznać cały świat, aby móc postawić się choć raz w roli ofiary.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Prószyński i S- ka!