poniedziałek, 14 listopada 2016

[335] Jeffery Deaver- 'Panika'

***

Autor : Jeffery Deaver
Tytuł : Panika
Seria : Kathryn Dance/ t.4
Wydawnictwo : Prószyński i S- ka
Stron : 536

Czujesz powoli rozsnuwający się po sali dym. Mimo, że nie widzisz jego źródła, to i tak zauważasz ściskający się coraz bardziej żołądek. Inni już ruszyli do wyjścia ewakuacyjnego, tłocząc się niczym mrówki. Nie myśląc, ruszasz w ślad za nimi, a w głowie masz tylko jedno: Uciekać! Uspokajające komunikaty organizatora eventu już na Ciebie nie działają; włącza się instynkt przetrwania. Mimo, że czujesz ból, bo ktoś właśnie miażdży Ci rękę, nie cofasz się. Walczysz.
Znasz to uczucie? To panika.
Kathryn Dance staje przed kolejnym, trudnym zadaniem- ktoś celowo wywołuje drobne, niezagrażające życiu pożary, aby wystraszyć znajdujących się w danym budynku ludzi. Może niegroźne, ale rosnąca w tłumie panika prowadzi do tragedii. Pytanie tylko kto żeruje na strachu innych...  ?

Jeffery Deaver to jeden z autorów, dzięki którym rozpoczęła się moja miłość do thrillerów czy kryminałów. Już nawet ciężko mi stwierdzić, które z jego książek przeczytałam- było ich po prostu zbyt wiele. Obecnie nadal lubuję się w jego piórze i nigdy nie przejdę obojętnie obok nowości.

W Panice autor dał popis swoich umiejętności; myślę, że wymyślenie mordercy oraz brutalności, z jaką zadaje ból (chodzi głównie o pomysłowość w torturowaniu) nie sprawia aż takiej trudności, jak stworzenie postaci, która zabija, ale... nie brudzi sobie przy tym rąk. Sprawca rozpoczyna cykl tragedii, ale to jego obiekty doprowadzają sprawę do końca- tratują się, miażdżą, popychają czy duszą w panicznym wyścigu do wolności. Do życia. Tak niewiele nam trzeba do tego, aby w jednej sekundzie przestać patrzeć na drugiego człowieka i zamienić się w zwierzę. Zwierzę, które pragnie za wszelką cenę opuścić swoje więzienie.

Pan Deaver kilkakrotnie zwiódł mnie na manowce; przewidywałam inne sytuacje, inne rozwiązania, a tu zaskoczenie. Dzięki temu ta historia robi się dwukrotnie ciekawsza. 

Oprócz wątku tajemniczego sprawcy wraz z Kathryn Dance śledzimy przebieg sprawy dotyczącej gangów, jak również młodocianych, atakujących osoby innej narodowości. Nie można również zapominać o wątku obyczajowym, dotyczącym naszej głównej bohaterki. I chociaż nie przypominam sobie, abym czytała poprzednie tomy, to mimo tego nie miałam żadnych problemów podczas wtapiania się w jej życie prywatne. 

Z trzech wątków kryminalnych (podpalacz, gangi i młodzi gniewni) tak naprawdę zaintrygowały mnie dwa- główny, czyli ten odnoszący się do paniki oraz ten, w którym młodzież atakowała innych. Zastanawiałam się, jaki udział w sprawie drugiego wątku ma syn Dance, Wes. I tu kolejne zaskoczenie, bo z góry założyłam negatywne zakończenie. Niespodzianka!

Jednym słowem: polecam! I to każdemu, a już szczególnie fanom thrillerów/ kryminałów. 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Prószyński i S- ka!