środa, 18 maja 2016

[304] Konrad Gonera- 'Śmiertelnie prosta gra'

Oho, ale mnie tu długo nie było.
Też Wam tak szybko mija ten czas?
Praca- uczelnia- dom i tak w kółko...
ech.
Bycie dorosłym czasem jest do bani ;)

***

 Autor : Konrad Gonera
Tytuł : Śmiertelnie prosta gra
Seria : -
Wydawnictwo : Novaeres
Stron : 186

W dzisiejszych czasach niebezpiecznie jest być piękną. I młodą. Uwierzcie, w końcu właśnie na takie poluję.

Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba zaginionych kobiet. Niestety, w krótkim czasie ich ciała zostają odnalezione... bestialsko okaleczone, noszące znamiona gwałtu, ukryte w studniach, morzu, leśnych dołach. Tropem zwyrodnialca rusza porucznik Ernst Minneman oraz detektyw Rachel Fox. A morderca jest nieuchwytny... niemal.
Oto i trafił mi się kryminał/ thriller polskiego autora, z wydarzeniami osadzonymi w typowym, amerykańskim mieście. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy przed lekturą, to jej niewielka objętość. Czy 186 stron jest w stanie zaspokoić głód Czytelnika, który pragnie mrożących w żyłach wydarzeń? Przekonajcie się.

W każdej książce, niezależnie od gatunku, za duży plus uznaję zmienne rozdziały- raz towarzyszymy mordercy, a raz jesteśmy tuż obok śledczych. Mamy wgląd w psychikę i wydarzenia obu stron tej specyficznej relacji, dzięki czemu możemy głębiej zatopić się w wydarzenia. 

Mam dość dziwne wrażenie i sama do końca nie wiem, co sądzić o objętości tejże historii. Z jednej strony historia została opowiedziana od początku do końca, brak niedomówień, ba, właściwie uważam, że niczego pod tym względem strukturalnym w Śmiertelnie... nie brakuje. Z drugiej jednak ów wątek aż się prosi o większą konstrukcję. 

Ostatecznie powiem tak- lektura ciekawa, gładko "przechodzi przez oczy", choć czytając ma się uczucie, że to już gdzieś było. Jednakże obecnie ciężko o oryginalność, dlatego lekką schematyczność można autorowi wybaczyć. Śmiertelnie prosta gra to utwór idealny na leniwe popołudnie dla thrilleroholików ;)

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novaeres!