poniedziałek, 21 września 2015

[262] Magda Bielicka- 'No i bajka!' + AKCJA SPECJALNA Przypadek w każdej bibliotece!

Kochani! Ostatnio czytałam dużo notek, w których blogerki opowiadały o czymś, co roboczo nazwę "wypaleniem zawodowym". Otóż dopadło to i mnie, do tego brak chęci i sił do czegokolwiek, stąd moja dwutygodniowa nieobecność. Ale wracam! 

Na początek słów kilka o akcji specjalnej, dotyczącej Pana Przypadka autorstwa pana Jacka Getnera:

Ze względu na to, iż pan Jacek nie jest w stanie dotrzeć do każdej biblioteki na spotkanie autorskie, postanowił podarować pewien... prezent. A jaki? Każda placówka biblioteczna (w tym szkolne), która zgłosi się do pana Getnera ( jacekgetner@op.pl ) i wyrazi chęć, otrzyma darmowy (koszty przesyłki także po stronie autora) egzemplarz najnowszej części przygód Pana Przypadka pt. Pan Przypadek i trzynastka. Zachęcam do rozpropagowania akcji! :)

***


Autor : Magda Bielicka
Tytuł : No i bajka!
Seria : -
Wydawnictwo : Novaeres
Stron : 192

Życie Hani zdecydowanie nie może zostać zaliczone do bajkowych- kobieta dzielnie walczy z ciężką codziennością, jeżdżąc od jednej pracy do drugiej, czasem kupując najtańsze wino. Stara się spłacić zaciągnięty we frankach kredyt, a i przeżyć w miarę na poziomie, który nie graniczy z ubóstwem. Trudy, jakie serwuje jej żywot pokonuje w najlepszy, znany jej sposób, a mianowicie... pisząc bajki. Do szuflady. Na razie...
...A kiedy do dotychczasowych problemów dojdą jeszcze miłosne perypetie, Hania będzie musiała poważnie zastanowić się nad tym, czego oczekuje od siebie samej.

Twórczość pani Bielickiej nie jest mi obca, bowiem około dwóch lat temu miałam przyjemność przeczytać Listę. Historię zbrodni niedoskonałych i świetnie się przy niej bawiłam. Wiadomo więc, że bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną pozycję owej autorki.

Obecnie w literaturze obyczajowej panuje tendencja na bohaterki, które -choć los rzuca im ogromne kłody pod nogi- zaciekle walczą o odrobinę szczęścia; nieważne, czy dla siebie, czy swoich bliskich. Po prostu walczą. No i bajka! to jedna z takowych pozycji, co zapewne rzuciło Wam się w oczy już na początku. Mimo tego, że brak tu zaskoczenia, polubiłam szczerze Hanię. To kobieta uparta, prąca do przodu niczym rakieta, przy czym nie zgubiła swoich marzeń. Może pogrzebała je pod brakiem czasu, ale wciąż wie, czego pragnie. Nie boi się ryzyka, więc gdy poznany w internecie mężczyzna proponuje jej spotkanie, bohaterka natychmiast kompletuje garderobę w "Tanim Armanim", przelicza budżet po czym rusza w drogę. Ku szczęściu czy nieszczęściu? 

Lekka historia o zupełnie nie- lekkim żywocie. No bo z czego tu się cieszyć, kiedy nad głową wisi Ci kredyt, a praca raz jest, a raz jej nie ma? Właściwie to taka choroba współczesności, gdzie młodzi ludzie, sprawni i chętni do pracy muszą się "ewakuować" za granicę, jeśli mają dość siedzenia na czyimś garnuszku.  

No i bajka! to książka zdecydowanie do przeczytania na raz- nie tylko dlatego, że ma zaledwie 192 strony. Czyta się ją bardzo szybko, a kolejne perypetie naszej głównej bohaterki wciągają. Czytasz, bo chcesz wiedzieć, jak potoczą się losy Hani. Może troszkę trąci typowym love story żyli długo i szczęśliwie, ale po przejściach tej kobiety coś jej się od życia należy, prawda?

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novaeres!