wtorek, 18 sierpnia 2015

[256] Marcin Prokop- 'Longin. Tu byłem'

***

Autor : Marcin Prokop
Tytuł : Longin. Tu byłem.
Seria : Longin
Wydawnictwo : Znak Emotikon
Stron : 120

Pamiętacie pewnego nader wyrośniętego chłopca, którego wszyscy nazywają Longinem? Oczywiście, że tak! Przecież takiego łobuziaka trudno zapomnieć...
I choć minął pewien czas od pierwszych perypetii Marcina, to chłopak niewiele się zmienił, czego dowodem są kolejne przygody!
Tym razem Longin rusza w wakacyjną trasę z rodziną i kumplami- Paryż, Mazury, morze... A że chłopak głowę ma na karku, to i biznes "ukręci" i z niejednej -kiepskiej- przygody się wykręci.

To już drugie spotkanie z przygodami Longina, czyli... Marcina Prokopa. Tego pana akurat przedstawiać nie muszę, bo prawdopodobnie każdy go zna. Poza tym dość trudno go nie zauważyć, ze względu na wzrost, oczywiście!

Pewnie często wspominacie swoje młodzieńcze wybryki, a nawet jeśli to nie wy omiatacie je z kurzu zapomnienia, to robią to wasi... rodzice. Świat zna tyle zabawnych historii opowiadanych najczęściej przy rodzinnym stole, że głowa mała. Nie zawsze są one powodem do dumy, niestety...

Dzięki Longinowi po raz kolejny mogłam się cofnąć do czasów młodości, choć przyznam szczerze- moje wybryki to nic w porównaniu z kombinacjami Marcina! Bądź co bądź jestem dziewczyną, a one ponoć są spokojniejsze... ;)

Pan Prokop zabiera nas nie tylko w podróż do swojego dzieciństwa, ale także do otaczającej go wówczas codzienności- szarej, choć nie do końca zrozumiałej dla kogoś młodszego. Aby ułatwić nam wędrówki w przeszłość, na końcu umieszczony został swego rodzaju słowniczek, gdzie wszystko jest zwięźle wyjaśnione. 

Książka ma zaledwie 120 stron, choć nie tylko z tego względu czyta się ją w ekspresowym tempie. Longin. Tu byłem to idealny sposób na relaks, poprawę humoru dla starszych, a dla młodszych- książka, która może zaciekawić, zainteresować czytaniem. Obowiązkowa lektura dla każdego, kto zna już tom pierwszy!

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Znak Emotikon!