środa, 1 lipca 2015

[246] Andrew Gross- 'Krach'

Kochani, dziękuję, że jesteście! I że liczba czytających rośnie :) to takie podnoszące na duchu ;)

***

Autor : Andrew Gross
Tytuł : Krach
Seria : ?
Wydawnictwo : Mira/ Harper Collins
Stron : 442
Zaczęło się od morderstwa rodziny Glassmanów; później samobójstwo popełnił kolejny znany finansista. Rynek zaczął upadać, akcje spadały na łeb na szyję, zaś prawdziwym "tytanom" finansów w oczy zajrzało widmo bankructwa. Niepokojąca sytuacja gospodarcza skłoniła Naomi Blum do wyjścia zza bezpiecznego biurka i ruszenia przed siebie w poszukiwaniu sprawców. Kobieta towarzyszy w śledztwie Ty Hauck'owi, byłemu porucznikowi. Bohater chce jednak przede wszystkim znaleźć mordercę April Glassman, dawnej przyjaciółki...

Gospodarka finansowa nigdy szczególnie mnie nie interesowała, a jeśli natrafiłam na książki o takiej tematyce w bibliotece, to zazwyczaj odkładałam je na bok. Jednak coś w opisie Krachu zaintrygowało mnie na tyle, że postanowiłam tej pozycji dać szansę. Słusznie?

Spodziewałam się wszystkiego, co najgorsze- nudy, rozwleczonej do granic możliwości akcji, wyblakłych, stereotypowych postaci. Przyznaję się do błędu. Jak już wspomniałam, zaczyna się od morderstwa prawie całej rodziny Glassmanów- ocalał jej najmłodszy członek, Evan. Od chwili usłyszenia złych wiadomości Ty Hauck, choć już od dłuższego czasu nie należał do szeregów stróżów prawa, postanawia działać. Jednocześnie próbuje wytropić osobę, która stoi za morderstwem finansisty i jego rodziny oraz stara się na prośbę szefa rozpracować przeszłość partnera bogatej znajomej. Niepokojąco wiele wątków się łączy.

Właściwie akcja biegnie przed siebie truchcikiem, nie ma miejsca na zastoje; giną kolejni finansiści, a po ich śmierci na światło dzienne wychodzą przeróżne machlojki. Ktoś musi powstrzymać spadek i oczywiście padło na "najmniejszych tego świata", zdawałoby się prostych obywateli. Ty Hauck, a także jego towarzyszka Naomi Blum mają jednak na tyle sprytu i wewnętrznej siły, że radzą sobie z kolejnymi rzucanymi im pod nogi kłodami. 

Krach czytało się bardzo dobrze ze względu na wartką akcję, choć często kiedy mowa była o finansach etc., lekko się gubiłam. Nie stwarzało to większych problemów przy czytaniu, ponadto te "dodatki" ukazywały się rzadko. Mimo tego książka nie porwała mnie na tyle, bym z biciem serca sięgnęła po kolejne tego typu pozycje- to wciąż nie moja bajka. Ale jeśli lubicie czytać o zawirowaniach biznesowych- polecam!

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Mira/ Harper Collins !