piątek, 26 grudnia 2014

[195] Sara Blaedel- 'Zwiastun śmierci'

Święta, święta... i już prawie po.

***


Autor : Sara Blaedel
Tytuł : Zwiastun śmierci
Seria : Louise Rick/ tom 6
Wydawnictwo : Prószyński i S- ka
Stron : 344

Niektórzy wyjeżdżają na wakacje i.. nigdy nie wracają. Wyjazd często jest drzwiami do rozpoczęcia nowego życia, ucieczki od przeszłości. Niestety, dochodzi także do licznych zaginięć...
Kilkoma tajemniczymi zaginięciami kobiet, które wyjechały na Costa del Sol zajmuje się Louise Rick- nie wierzy, iż kobiety tak po prostu rozpłynęły się w powietrzu. W międzyczasie wypływa sprawa Anioła Śmierci- bardzo cennego witrażu, który od lat znajdował się w posiadaniu rodziny Sachs- Smithów; jego zniknięcie wzbudziło panikę, ale i ujawniło kolejne fakty dotyczące śmierci pani Sachs- Smith...

Choć okładka niekoniecznie przekonywała mnie do lektury, to i tak postanowiłam wreszcie po nią sięgnąć- w końcu front to nie wszystko ! I jak ... ?

Louise Rick ma ręce pełne roboty- zaginęła kolejna młoda kobieta, drogocenny witraż i badając jeszcze raz okoliczności śmierci pani Sachs- Smith okazuje się, że... to nie było samobójstwo. W dodatku ktoś porywa wnuczkę zamordowanej kobiety, jednocześnie grożąc jej synowi ... O kłopotach prywatnych Louise nie wspominając.

Zwiastun śmierci czyta się w ekspresowym tempie- zastanawiam się tylko, czy ze względu na intrygującą akcję, czy raczej przez liczne wątki: porwanie dziewczynki, kradzież witrażu, groźby, fragmenty z życia mordercy, zaginione kobiety. Na nudę naprawdę nie można narzekać. Plusem jest to, że mimo tak wielu rozpoczętych wątków, czytelnik się nie gubi; Autorka wszystko zgrabnie doprowadza do końca, rozwiązuje każdy zaplątany wcześniej "węzełek" tajemnicy. Mogę powiedzieć, że choć najmniej skupiono się na mordercy (w natłoku tylu spraw ciężko wybrać sobie ulubiony wątek, bo zwyczajnie każdy nas ciekawi) oraz sprawach kobiet zaginionych, to Autorka i tutaj wykazała się- proces... hmmm... nie spoilerując, przygotowania ciał został bardzo dokładnie opisany. Co prawda jest to temat zupełnie mi obcy, ale przy czytaniu kryminałów/ thrillerów jednak coś w pamięć zapada, łatwo też zauważyć, kto spośród Autorów zaledwie "liznął" teorii pisząc książkę, a kto w temat się zagłębił. 
Trochę rozczarował mnie fakt, że mimo dobrze przygotowanego fundamentu teoretycznego odnośnie preparacji ciał o działaniach zabójcy mamy tylko kilka krótkich rozdziałów. Lubię takie książki i zawsze jestem ciekawa, jaką obsesją będzie cechował się dany bohater uśmiercający; w tym wypadku temat również należał do tych ciekawszych, ale został szybko zakończony. Nie wytłumaczono, dlaczego akurat w taki sposób obchodzi się z ciałami, czy to ma początek w jego dzieciństwie, czy to raczej swego rodzaju "zboczenie"... Autorka płynie wątkiem Anioła Śmierci i porwania. I choć to Zwiastunowi śmierci nie ujmuje, to do zachwytu z tego powodu mi daleko. Może 344 strony to za mało na skupieniu się na każdym aspekcie ?

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S- ka !