sobota, 2 sierpnia 2014

[161] Paula Daly - 'Gdy przejdziesz przez próg'

Kochani, jak Wam mijają wakacje ? ; )

***


Autor : Paula Daly
Tytuł : Gdy przejdziesz przez próg
Seria : -
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Stron : 456

Czasami kierujemy specyficzne modły do Boga: Boże, chroń mnie od przyjaciół - z wrogami sobie poradzę. Dziwne ?  Przecież przyjaciele to najlepsze, co mogło się nam trafić w życiu. Ile razy przyjaciółka podnosiła Cię na duchu po rozstaniu z chłopakiem, kolejnej kłótni w domu czy zwolnieniu z pracy ? Ile wspólnych wspomnień łączy waszą dwójkę ?
Pytanie tylko... czy jesteś pewna, że Twoja bratnia dusza jest tym, za kogo się podaje ?

Wydawało mi się, że skądś kojarzę nazwisko Autorki - no właśnie, wydawało mi się. Przeszukanie jej twórczości na lubimyczytac.pl nic mi nie przypomniało. Czyli kolejna książka, której pamięta się tytuł, a nie Autora ? Zobaczycie ...

Natty należy do tego grona kobiet, które nie zwalniają ani na sekundę; nie dość, że jest pełnoetatową matką dwóch nastolatek, to jeszcze wraz z mężem Seanem prowadzi hotel. Tak naprawdę to ona zajmuje się większością spraw, wyręczając nawet sprzątaczki (!). Kobieta tak zatraciła się w byciu perfekcjonistką, że ignoruje naturalne potrzeby męża. Na taki rozłam w małżeństwie czeka Eva, wieloletnia przyjaciółka Natty ...

Wiecie, czasami mam takie dni, że moja wyobraźnia szaleje, a co za tym idzie - wymyślam różnorodne fabuły. Raczej wątpię, żeby kiedykolwiek miało powstać z tego coś więcej, no ale wyobraźni nie poskromię. I właśnie taki scenariusz, jaki zaprezentowała Paula Daly, przeleciał mi kiedyś przez głowę - przyjaciółka, która podstępem stara się zdobyć zaufanie rodziny, próbując wyprzeć właściwą matkę. Dlatego gdy zobaczyłam w propozycjach wydawniczych Gdy przejdziesz przez próg, nie mogłam się oprzeć - musiałam przeczytać ! I...

I nie zawiodłam się. Cały tok wydarzeń poznajemy z punktu widzenia Natty, ale również pewnej pani detektyw oraz Eve. Dzięki temu wiemy, jaki będzie jej następny krok ku całkowitemu omotaniu Seana i dziewczynek. Czytaniu takich historii z mojej strony zawsze towarzyszą silne emocje - irytują mnie kobiety/dziewczyny, które wciskają się na siłę do związku i niszczą go. Szczególnie, że sama przeszłam coś podobnego. Dlatego nie zeszło długo, aż znienawidziłam Eve i głośno kibicowałam Natty. Zastanawiałam się, do czego jeszcze może dojść pomiędzy tymi dwoma bohaterkami ... Zresztą Eva nie jest jedyną postacią, której nie polubiłam. Oczywiście na czarną listę trafił również Sean. Ja rozumiem, że facet bez seksu żyć nie może, ale żeby po kilku wspólnych nocach z Evą już mylić pożądanie z miłością ? Po tylu latach porzucić żonę i to jeszcze wciskać kit, że kocha się tę drugą od dłuższego czasu ? No litości. Spodobała mi się za to postawa Felicity, młodszej córki, która od razu wyczuła co jest grane.
Mam jednak wrażenie, że cała akcja była trochę za szybka. Jeszcze Eva nie zdążyła spokojnie pomieszkać u "przyjaciół", a już zdarzył się wypadek, później od razu zaloty i rozstanie ... Do tego nikt nie wątpił, że i te drobne i te większe przytyki pochodzą od Eve - nie było elementu zaskoczenia, od razu wiadomo, kto zrobił coś przeciwko Natty. 
Autorka poczęstowała nas także otwartym zakończeniem. I do tej pory nie wiem, co o tym sądzić, bo z jednej strony wolałabym przeczytać, jak to policja zmazała wredny uśmieszek z ust Evy, gdy zamyka ją za kratami, ale z drugiej ... mamy możliwość sami dopisać sobie zakończenie. Tylko czy właściwe ?

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S- ka !

www.proszynski.pl