środa, 6 listopada 2013

[102] Eryk Ostrowski- ' Charlotte Bronte i jej siostry śpiące '

***



Autor : Eryk Ostrowski
Tytuł : Charlotte Bronte i siostry śpiące
Seria : -
 Wydawnictwo : MG
Stron : ok.605
Półka : Od wydawnictwa

Czytałaś/- eś kiedykolwiek Wichrowe Wzgórza ? A może Jane Eyre, równie sławną książkę ? Nie ? To szybko nadrób zaległości ! Siostry Bronte są jednymi z najsławniejszych pisarek; podbiły serca milionów czytelników na całym świecie właśnie wyżej wymienionymi powieściami, a także kilkoma innymi ... Choć dorobku artystycznego Charlotte Bronte, najstarszej z trzech znanych nam sióstr- pisarek nie można porównać przykładowo z bardzo płodnym literacko Stephenem Kingiem, to właśnie tej drobnej kobiecie udało się omotać nas, czytelników, za sprawą buntowniczej Jane i kilku innych kobiecych postaci...
Okładka jest przepiękna ! Od razu po jej ujrzeniu zakochałam się bez pamięci. Delikatne kolory, kwiaty i sama Charlotte Bronte, a to wszystko w twardej oprawie. Otwierając tomiszcze (książka ma ok. 600 stron ! ) wielokrotnie natkniemy się na fotografie, rysunki czy podobizny zarówno Charlotte jako osoby, na której książka Ostrowskiego się skupia, jak i ludzi z jej najbliższego otoczenia- rodziny, współpracowników, przyjaciół.
Wydawałoby się, że trudno jest napisać o kimś aż 600 stron, gdy ten ktoś wydał zaledwie kilka powieści; ogromny błąd, moi drodzy ! Właśnie na przykładzie Bronte widzimy, jak można się pomylić. Dużą zasługę poświęcenia kobiecie tylu stron rozważań jest również to, że choć odizolowana od śmietanki towarzyskiej, wzbudzała -niechcący- kontrowersje. I tak posądzano ją o przypisywanie siostrom swoich utworów, uczucia do wydawcy... Czy były to opinie krzywdzące ? W moim mniemaniu nie- to dzięki nim dziś czytelnicy na całym świecie wciąż pamiętają autorkę Jane Eyre, a nawet jeśli nie ją, to na pewno Emily Bronte za sprawą jej Wichrowych Wzgórz.
Kiedy tylko mogę, wracam właśnie do Wichrowych Wzgórz; mają taki niepowtarzalny, zimny i tajemniczy klimat, który mnie pociąga. W tym semestrze dodatkowo pozycja ta okazała się być... moją lekturą, co niezmiernie mnie cieszy. Na Charlotte Bronte trafiłam przy okazji oferty wydawniczej wydawnictwa MG, więc postanowiłam się skusić. Od tamtego momentu bez pamięci zakochałam się w utworach starszej z sióstr. Charlotte Bronte i jej siostry śpiące pomogła mi w ukształtowaniu, a być może osadzeniu Charlotte w rzeczywistości- nie jest już dla mnie prawie zmyśloną postacią, od dawna nieżyjącą, lecz kobietą, która miała własne słabości i drobne przyjemności. Książkę pana Ostrowskiego zdecydowanie polecam każdemu, kto chce zagłębić się w świat sióstr Bronte, żyjących wśród wrzosów...
 Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu MG ! :)