piątek, 13 września 2013

[089] Rick Reed- ' Wściekły ' + KONKURS u Pana Przypadka

***


Autor : Rick Reed
Tytuł : Wściekły
Seria : Zabójcza seria
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Stron : 536
Półka : Od wydawnictwa

Jack Murphy uznawany jest za bardzo dobrego detektywa, do tego bardzo... uroczego. Po zdarzeniach sprzed kilku tygodni długo dochodził do siebie u boku pięknej pani kurator, a pamiątką spotkania ze zbrodniarzem jest wyraźnie odznaczająca się blizna. Ktoś jednak czuwa nad snem Murphy'ego... I stara się, by nawiedzały go same koszmary.
Ludzie powiązani ze sobą w sposób znany tylko mordercy.
Ciała wyznaczające trakt ku zemście.
Zwłoki zaplątane w grę między dobrem a złem.

Okładka : Przez te jasne kolory (a raczej kolor) okładka okropnie kojarzy mi się z CSI: Miami- wieczne słońce, etc. Ogólnie nie jest zła, aczkolwiek niespecjalnie przyciąga wzrok. A czy kryje lepszą treść ...?

Bohaterowie : Najbardziej istotny w całej tej zawiłej układance jest oczywiście przystojny detektyw Jack Murphy. Jest odważny, inteligentny i sprytny, dodatkowo nie zawsze panuje nad emocjami, czego często żałuje. Wydawałoby się, że u boku zgrabnej i powabnej kuratorki ma jak u Pana Boga za piecem, a jednak... Murphy wciąż kocha eks żonę, Kate. I co z takim fantem zrobić ? Drugą bardzo ważną postacią jest sam morderca (aby nie spoilerować nie podam danych, przezornie), bowiem poznajemy świat również jego oczami- to on zapoznaje nas ze swoimi demonami, choć nie jest narratorem. 

Moje zdanie : Początek był trudny. Ochy i achy nad detektywem Murphy'm, w dodatku dość prosty język samego autora... Z biegiem czasu jednak albo Rick Reed się doszkalał, albo jego sposób przelewania słów na papier przestał mi przeszkadzać. Wciągnęłam się w historię, nie mogąc oderwać oczu od komputera (książka w formie ebooka, wiadomo). Krwawe i wymyślne mordy, zabójca, który ma nie po kolei w głowie z konkretnego powodu i nie zabija ot tak, dla zabawy... Nie zawiodłam się. Nawet jakoś nie było mi żal, że imię mordercy zostało odkryte wcześnie.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka ! :)


***
A teraz czas na konkursiwo :)
Konkretnie to wszystkiego dowiecie się z bloga Pana Przypadka po kliknięciu:


Każdy, kto ma choć odrobinę talentu do takich spraw powinien wziąć udział, bo jest o co powalczyć :)