wtorek, 6 sierpnia 2013

[081] C.J. Clark- ' Cień pamięci '

Jeździłam ostatnio prawdziwym motocyklem i było świetnie !
Dla takich momentów warto żyć ; )

***


Autor : C. J. Clark
Tytuł : Cień pamięci
Seria : -
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Stron : ?
Półka : Od wydawnictwa

Po tragicznej śmierci ukochanego męża Stanley'a Annabelle wydaje się całkowicie rozbita; choć od dawna córka Lily nie ma z matką zbyt dobrych kontaktów to rozpoznaje, że z rodzicielką dzieje się coś okropnego... Kobieta całe dnie spędza na poszukiwaniu tajemniczego czerwonego pudełka, pełnego tajemnic z młodości. Ale tego nie może powiedzieć Lily, córka nie może się dowiedzieć prawdy o kobiecie, która przez długie lata nie miała dla dziewczyny dobrego słowa.

Okładka : Jest taka prosta, ale zarazem przyciąga wzrok; ogrom wody od razu kojarzy mi się z możliwościami i tajemnicami ludzkiego mózgu, których być może nigdy nie poznamy w pełni.

Bohaterowie : Historia toczy się kilkutorowo- poznajemy świat oczami Lily, wciąż żywiącej do matki urazę za zniszczoną młodość. Kobiety przez lata oddaliły się od siebie, jednak śmierć Stanleya na nowo złączyła ich ścieżki. Lily zauważa dziwne zachowanie matki, jednak zrzuca to na karb załamania po utracie męża; zresztą, przez maskę Annabelle czasami przebija dawna opryskliwość i chłód. Bo kobiety niestety nie można uznać za matkę idealną- gdyby moja rodzicielka tak się zachowywała, to chyba sama straciłabym rozum. Wydarzenia -jak już wspominałam- toczą się wokół choroby Annabelle, ale jej świadków jest znacznie więcej; tak właśnie poznajemy m.in. Pearl, która jako pierwsza zauważyła dziwne objawy u Annabelle, a także pielęgniarkę z ośrodka dla ludzi cierpiących na Alzheimera- bo to właśnie ta tajemnicza choroba, wypalająca powoli wspomnienia Annabelle. 

Moje zdanie : O Alzheimerze dużo się słyszy, ale tak naprawdę nikt nie wchodzi w szczegóły; do tej pory dla mnie ten termin oznaczał jedynie powolną utratę wspomnień. Ale nie zmianę osobowości, zachowania... Po raz kolejny książka uświadomiła mi, jak naprawdę coś wygląda. I teraz już wiem, że to choróbsko jest okropne, choć bezbolesne; tylko dusza cierpi. Powieść wciągnęła mnie i choć czytałam ją w formie ebooka, czego nie lubię, to czas spędzony z wzrokiem wbitym w ekran komputera minął mi niesamowicie szybko. I bywały fragmenty, gdzie łzy zakręciły mi się w oczach- społeczeństwo jest takie okropne dla starszych osób ! Czasem to właśnie najbliżsi są gorsi niż obcy ludzie... 
Książka sprawiła, że zastanowiłam się nad sobą i swoim zachowaniem odnośnie starszych ludzi właśnie, które -wstyd mi przyznać- nie zawsze jest krystaliczne. Do tego dowiedziałam się, jak dokładnie przebiega Alzheimer, a ludzki mózg jest dla mnie szalenie interesujący.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka :)